TRANSCEDENTUM


Naśladowanie natury.

Posted in Zakamarki... by Aleksander Cynarski on the listopad 22nd, 2007

Natknąłem się w sieci na niesamowite rozwiązania technologiczne Boston Dynamics sądząc
po tym co robią muszą mieć spore finansowe wsparcie ze strony rządu USA ;-)

Poniżej parę filmików z rzeczami z ich stajni:

Ten model szczególnie przypadł mi do gustu - jest doskonale zaprojektowany, szczególnie utrzymywanie równowagi jest tutaj niesamowite:

Jeżeli takie roboty możemy zobaczyć “na żywo” to ciekaw jestem co w Boston Dynamics jest objęte klauzulą “TAJNE” - robocop ?

Nowe hobby

Posted in Ogólne, Zakamarki... by Aleksander Cynarski on the listopad 6th, 2007

No i stało się, wkręciłem się w akwarystykę. Co prawda miałem już akwarium w pracy i nie ukrywam przez owe mam teraz podobne w domu. Wszystko zaczęło się od pogromu, jaki zdarzył się parę dni temu. Przez niedoświadczenie i ignorancję padło paręnaście ryb w pracy, chcąc ratować resztę szybko stwierdziłem, że trzeba je przenieść do inngo akwarium. No i przeniosłem - do nowego, świeżo kupionego w markecie ;)

Ciągle ucząc się co i jak się robi z akwarium udało mi się doprowadzić naszą domową wodę (bardzo twarda) do w miarę normalnego poziomu, w wyniku czego jest już dość przejrzysta.

Jak znajdę chwilkę więcej czasu to może napiszę coś więcej, a póki co siadam do pracy.

Niedzielne wypociny…

Posted in Zakamarki..., praca by Aleksander Cynarski on the kwiecień 22nd, 2007

Papieros tli się jeszcze w popelniczce, a mnie jak zawsze w nocy wzięło na pisanie. Ubiegły tydzień mogę zaliczyć do udanych w pracy, z zaplanowanych zadań udało się wykonać coś około 90%, co myślę jest dość dobrym wynikiem. Fakt, że przez ostatnie dwa dni odsypiałem - ale i tak jestem dość zadowolony, idealnie by było wykonać 100% planu, ale na wszysto będzie pora - jak tylko zaczniemy bardziej planować i trzymać się założonych terminów to pójdzie jak po maśle. Oby tylko było dobre wsparcie reszty współpracowników.
Weekend miło spędziłem w łóżku śpiąc, jedząc i oglądając seriale Anime (he, he tym razem bebop’a) - fajnie jest sobie zrobić przerwę od klikania (ale tylko czasami).
Udało się zrobić dobre podstawy do systemu provisioningu dla urządzeń VoIP, łącznie z prostym systemem szablonów dla rozpoznawania konfiguracji różnych urządzonek, teraz tylko podpięcie do reszty systemu i powinno ładnie zaklikać, swoją drogą najwięcej modrowania było z bitmap’ami dla rozwiązań VoIP CISCO, ale jak na razie działa (przynajmniej na testach). Jak uda się zrealizować plany na ten tydzień, będę w niebo wzięty :) - obym tylko dostał urlop. he he.

Przemyślenia

Posted in Zakamarki... by Aleksander Cynarski on the kwiecień 10th, 2007

Pijąc kolejną kawę wkręciłem się w przeglądanie stron o imprezach linux’owych - jakoś tak mi się wydaje, że zaczyna to wszystko umierać. Nie wiem ale, patrząc na kondycję wyzwolonych, wolnych klikających coraz częściej pcha się na język: zestarzeli się i im się nie chce, coś w tym jest. Wiem patrzę też po sobie, też coraz częściej nie mam chęci “wkręcać” się. Ciekawe kiedy młodzi gniewni zawojują okolice, a może juź - ale nic o tym nie wiem, ale w takim razie jeszcze nie zawojowali. Ja poczekam, przyodziany w szlafrok i papucie będę popijać kawę z mlekiem i zerkać na doniesienia ze świata.

Zmiany..

Posted in Ogólne, Zakamarki... by Aleksander Cynarski on the grudzień 30th, 2006

..nie ukrywam, że deko mi sie ostatnio nudziło tak więc pobawiłem sie deko wordpress’em. Wyniki widzicie. Parę nowych funkcjonalności, żeby życie było prostrze (zadowolenie: +23)

Czarna dziura … ughh…

Posted in Zakamarki... by Aleksander Cynarski on the wrzesień 12th, 2006

Nie wiem kto wpadł na pomysł używania w naszych czasach czegoś takiego jak Windows NT 4.0 niestety decyzja ta właśnie mnie trafiła rykoszetem. Nie dość że maszyna na której ów system klikam nie należy do tych wydajnych (jest tam XEON, ale co z tego) to jeszcze sama instalacja systemu jest dość skopana.

Sybase, baza danych dość znana i nawet dość fajna w klikaniu, ale … ej nie wersja 5.5 która swoją młodość przeżywała równolegle z wojną w Zartoce Perskiej - przepraszam ale ja wychodze. No dobra, wiem sam sie prosiłem o bazy danych klientów, żeby je zintegrować z systemem zarządzania usługami i siecią. Tak, moja wina - żesz jakbym wiedział, co mi przyjdzie klikać.

Pierwsze problemy na jakie się natknąłem klikając po jakże wygodnym interfejsie zdalnego zarządzania - VNC. Grrr.

  1. W windowsie nie ma logów są eventy - dobiłem się do nich pełny entuzjazmu, że czegoś sie dowiem - błąd
  2. chcesz się dowiedzieć jakie demony (w żargonie - services) są włączone i jakie opcje mają nadawane przy starcie. To fajnie, że chcesz - przynajmniej nie będziesz się nudzić - tak właśnie NT 4.0 szepce do klikającego po nim osobnika, istna teksańska masakra.
  3. Znajdujesz sposób ażeby dowiedzieć się co i jak z tymi serwisami - spoko, spróbuj coś zmienić - zostaniesz obrzygany informacją “please wait…” - przy drugiej kawie dałem sobie spokuj.
  4. C2 taaa super - przy wyłączonym sprzęcie z sieci internetowej i elektrycznej bez UPSów rzecz jasna. Raczej C4 ale do obudowy i w kosmos.
  5. Plan9 przy NT 4.0 to betka - zabawka dla dzieci o poziomie zwaiłości tetrisa.

A no i najważniejsza rada: nie wierzcie informacjom wywalanym przez netstat - w/g mnie jest to po prostu jakiś random albo kolejna ciekawa implementacja “excuse” na zasadzie: timeout statycznej szyny danych lub zniszczenie niezarejestrowanego programu

Jedyna w miarę przydatna komenda na owym serwerowym systemie operacyjnym to ping (choć też nie zawsze).

Technorati Tags: